jak zrobić afrykański akcent


Odpowiedź 1:

Istnieje wiele holenderskich wpływów w południowoafrykańskim (anglojęzycznym) akcencie, ale oryginalni anglojęzyczni byli również otoczeni przez francuską, niemiecką i wiele innych populacji imigrantów. Jeśli posłuchasz współczesnego Holendra mówiącego po angielsku, możesz usłyszeć pewne drobne (ale zauważalne) podobieństwa, takie jak:

Białe biali z RPA również dzielą się na dwie grupy językowe - afrikaans i angielski - i te dwa języki ocierały się o siebie, a tym samym akcent afrikaans silnie wpłynął na akcent angielski. Dlatego jeśli posłuchasz anglojęzycznego mówcy z wewnętrznych regionów, w których jest więcej afrikaans, będzie brzmiał bardziej inspirowany językiem afrikaans (i bardziej holenderskim), z wyższą tonacją na końcu zdań i bardziej staccato / clipped jak akcent afrikaans / holenderski.

Jednak w Natal, który był w 80% anglojęzyczny, akcent południowoafrykański jest bardzo „płaski” i jest pod większym wpływem oryginalnego brytyjskiego akcentu. Jako dziecko mieszkałem jako południowoafrykański w Natal i rozwinąłem ten płaski akcent. Jak wspomina Gareth Jameson w swoim filmie tutaj, płaskość lub przycięcie zależy od regionu Afryki Południowej:

dźwięki „i” są najbardziej zauważalne i różnią się od dźwięków przybrzeżnych i śródlądowych.

Na angielski akcent południowoafrykański ma również wpływ dodany slang i gramatyka, które mają wpływ na wymowę. Na przykład mieszkańcy RPA mówią „tak” zamiast „tak” lub „tak”. Te dodane słowa niderlandzkie / niemieckie / francuskie / plemienne powodowały również różne odmiany innych popularnych angielskich słów, ponieważ miały one więcej wymowy staccato. W XIX wieku wielu pierwotnych osadników holenderskich wyemigrowało do północnej części Afryki Południowej, pozostawiając regiony przybrzeżne bardziej czysto anglojęzyczne. Można więc usłyszeć wyraźną różnicę w akcentach południowoafrykańskich z tych dwóch regionów.

Wreszcie, jak wspomniano w odpowiedzi Mandi Krafta, niektórzy obywatele brytyjscy, którzy imigrowali do Republiki Południowej Afryki, przywieźli ze sobą własne wersje angielskiej wymowy. Wielu z tych imigrantów należało do klasy robotniczej i pracowało w kopalniach, a oni wprowadzili do RPA bardziej północno-angielski akcent z Yorkshire. Dobrym przykładem jest moja babcia, która wyemigrowała z okolic Liverpoolu. JEDNAK jednak wielu bogatszych Brytyjczyków „przedsiębiorczych” weszło również do RPA jako bankierzy, menedżerowie i przedstawiciele wyższej klasy. Większość anglojęzycznych dzieci była dobrze wykształcona w prywatnych szkołach z wpływami kolonialnymi. Jeśli posłuchasz akcentu słynnego komika Trevora Noaha, możesz usłyszeć więcej tego akcentu „Queen's English”, ponieważ chodził do prywatnej anglojęzycznej szkoły w Johannesburgu (nie brzmi jak rolnik z Afrikaans z Bloemfontein). Powiedziałbym więc, że RPA zachowała więcej tego, co nazwałbym „angielskim akcentem królowej”, niż nawet Anglia - ponieważ współczesny brytyjski akcent jest znacznie większy pod wpływem akcentu Cockneya. Dowodem na to jest słuchanie akcentów angielskich białek mieszkających w Kenii, Zimbabwe i innych byłych koloniach brytyjskich: te akcenty brzmią również znacznie bardziej w RPA i oryginalnie „Queen's English”.

Powiedziałbym, że południowoafrykańskie akcenty, które większość obcokrajowców „podziwia” lub których słucha się przyjemnie, pochodzą z Kapsztadu i Durbanu i bardziej przypominają wyluzowaną wersję angielskiego The Queen's English. Podczas gdy akcenty z Johannesburga i Bloemfontein są znacznie bardziej holenderskie i „mocno przycięte” ze względu na wpływy burskie / holenderskie / afrikaans.


Odpowiedź 2:

Podobnie jak w przypadku Anglików Australii i Nowej Zelandii, akcent anglojęzycznych mieszkańców Afryki Południowej pochodzenia kaukaskiego jest zakorzeniony w akcentach oryginalnych angielskich osadników - angielskiej klasy robotniczej osadników z 1829 roku, głównie z południowej Anglii (tutaj niektóre interakcje z pogranicza Holendrów rzeczywiście się wydarzyło) oraz klasy średniej i wyższej, która osiedliła się w Natal, głównie z północnej Anglii, gdzie występowały niewielkie interakcje holendersko-angielskie. Akcent Eastern Cape rozwinął się w coś, co zaczęto uważać za akcent klasy robotniczej, podczas gdy akcent natalski zaczął być postrzegany jako akcent aspiracyjny klasy wyższej. Jednak Holendrzy i Anglicy nie mieszkali razem a la Irlandczycy i Brytyjczycy w Australii. Holendrzy, jak nie zdajesz sobie sprawy, byli pierwszymi kolonizatorami - przebywali w SA o 150 lat dłużej niż Anglicy. Po przejęciu władzy przez Anglików w 1803 r., Między afrikaans (pierwotnie holenderskim) istniała duża animusja - proces zmiany z holenderskiego na afrikaans trwał przez wiele lat i nigdy nie było populacji niderlandzkojęzycznej obok populacji afrikaans, co można wydaje się sugerować?) i angielski w RPA. Anglicy ogłosili swój język oficjalnym językiem kolonii, pozbawiając i rozwścieczając Holendrów. Ta niechęć pogłębiła się po wojnie południowoafrykańskiej pod koniec XIX wieku. (W latach 1930/40 moja matka, jako dziecko pochodzenia robotniczego, w ogóle nie zadawała się z dziećmi afrikaans.) Następnie, po 1948 roku, Afrykańska Partia Nacjonalistyczna przejęła władzę i z kolei próbowała zdominować angielski. Na przykład wszystkie znaki drogowe musiały mieć język afrikaans jako pierwszy, a drugi angielski. W młodości, chociaż mieszkałem w pobliżu Afrykanerów, ja też nie zadawałem się z nimi. Zatem pomysł, że Anglicy i Holendrzy „żyli obok” siebie, silnie wpływając na akcenty, jest nieco uproszczony; Jestem pewien, że na niektórych obszarach wystąpił pewien wpływ języka afrikaans, ale na innych rodzice byliby i rzeczywiście opierali się „afrikaneryzacji” akcentów swoich dzieci. Chodziliśmy do różnych szkół i uniwersytetów, na ogół i rzadko spotykaliśmy się razem. Innymi słowy, istniały potężne siły oddzielające użytkowników różnych języków. Jak zauważa OED: „Z pewnymi wyjątkami, społeczności żyły i były kształcone oddzielnie w zależności od pochodzenia etnicznego, aż do lat 90-tych”. Od tego czasu mieliśmy wiele innych wpływów, na przykład ludzie, których językiem ojczystym jest Zulu, Tswana, Pedi lub Xhosa, zyskują na znaczeniu w mediach. Ciekawie będzie usłyszeć, jak brzmią użytkownicy języka SA English przez jedno pokolenie. Mój własny akcent jest produktem Western Cape i czasami byłem mylony z Brytyjczykiem mówiącym w Received Wymowa. Mam rodzinę, która dorastała w obecnym KwaZulu-Natal, z wyraźnym akcentem z wyższej klasy średniej, który jednak różni się wyraźnie od mojego męża, który dorastał w Johannesburgu, i mojego.


Odpowiedź 3:

Prawdopodobnie wpłynęło na to kilka czynników.

Angielski jest głównym językiem w Stanach Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii, Kanadzie i wielu innych krajach. Jednak każdy z nich ma inny akcent niż właściwy w Anglii i inny akcent. Co więcej, nawet w Wielkiej Brytanii i Anglii będą różne akcenty (tak jak można znaleźć odmiany w Stanach Zjednoczonych i innych krajach anglojęzycznych).

Dorastając, miałem wielu holenderskich przyjaciół, wielu południowoafrykańskich i wielu brytyjskich przyjaciół. Nie żeby zbytnio uprościć sprawy, ale jako dziecko wydawało mi się, że akcenty angielskiego południowoafrykańskiego moich przyjaciół brzmiały tak, jakby należało oczekiwać połączenia akcentów moich holenderskich przyjaciół (kiedy mówią po angielsku) i różnych brytyjskich akcentów moich przyjaciół.

Rzeczywiście, Brytyjczycy nie byli jedynymi Europejczykami, którzy zaludnili i skolonizowali RPA, a Holendrzy przez długi czas byli dość obecni obok Brytyjczyków. Holenderski jest głównym językiem afrikaans.

Ponieważ ludność anglojęzyczna w Południowej Afryce jest w większości odizolowana od swoich początków i pozwala na rozwinięcie własnego akcentu (jak miało to miejsce w przypadku języka angielskiego w USA, Australii, Nowej Zelandii itd.), Pobliskie i mieszane populacje holenderskie i afrikaans, wraz z wieloma innymi grupami etnicznymi, które od dawna są obecne w Afryce Południowej (od Hindusów po różne grupy etniczne „kolorowe”), wszyscy przyczynili się do tego, co jest powszechnie uznawane za akcent południowoafrykański (chociaż w Republice Południowej Afryki jest sporo różnorodności ).

Afrikaans + British (RP) = Republika Południowej Afryki.


Odpowiedź 4:

Anglicy z RPA byli w dużej mierze oddzieleni od siebie przez wiele lat, odkąd pierwsze brytyjskie statki przybyły do ​​Republiki Południowej Afryki w 1828 roku. Anglicy i mieszkańcy Afrikaans nigdy się ze sobą nie związali i każdy zachowywał własny akcent, w przeciwieństwie do Australii i Nowej Zelandii, które wiele się łączy. Oczywiście izolacja utrzymywała wyraźne akcenty, dlatego można usłyszeć akcent afrikaans brzmiący jak holenderski i angielski, który brzmi jak brytyjski.

Chociaż innym bardzo ważnym wkładem jest akcent Natal, który jest bardzo językiem Received Wymowa, który w wielu przypadkach może brzmieć jak bezpośredni klon angielskiego akcentu Received Wymowa. Dla wielu mieszkańców RPA, podobnie jak Amerykanów, najlepszym amerykańskim akcentem jest akcent ze Środkowego Zachodu, dla nas najlepszym akcentem jest akcent Natal i wiele osób próbuje naśladować ten akcent, aby odnieść sukces.

Właśnie dlatego nadawcy mówią z tym akcentem, ponieważ jest to udany akcent dla wielu mieszkańców RPA.

Ale na koniec, jeśli porozmawiasz ze zwykłym południowoafrykańskim, który nigdy nie wyjechał za granicę, powiedzą ci, że nie ma akcentu.


Odpowiedź 5:

Dzięki za A2A. Nie jestem pewien, do jakiego akcentu się odnosisz, ponieważ w Afryce Południowej jest ich tak wiele według grup etnicznych i obszaru kraju. Nie jestem też rodzimym językiem angielskim, moim językiem ojczystym jest hiszpański.

Dla mnie główne akcenty, jeśli chodzi o angielski, to:

1- Ten z rodzimymi użytkownikami języka angielskiego, wywodzącymi się z brytyjskich kolonizatorów: posługują się tak zwanym „kolonialnym brytyjskim akcentem”, prawdopodobnie podobnym do brytyjskiego akcentu od XVIII do pierwszej połowy XX wieku w Wielkiej Brytanii. Istnieją pewne różnice lokalne, ale nie znaczące, a także brzmi bardzo podobnie do tej, którą mówią potomkowie brytyjskich kolonizatorów w byłych krajach Rodezji (Zambii i Zimbabwe).

2- Ten używany przez Afrykanów, którzy używają angielskiego jako drugiego języka: mówią po angielsku z tym gardłowym holenderskim akcentem, który sprawiał, że brzmiały jak użytkownicy języków germańskich.

3- Ten, którym posługują się tzw. „Kolorowi”: ich językiem ojczystym jest również afrikaans, ale mówią nim z innym, nosowym i wyższym akcentem, a kiedy mówią w tym języku, przenoszą go na angielski.

4- Angielski używany przez południowoafrykańskich wywodzących się od Indian: ma te same cechy, co angielski używany na subkontynencie indyjskim, różniący się w zależności od miejsca, z którego przybyli przodkowie.

5- Angielski używany przez osoby posługujące się językami Bantu: różni się od bardzo łamanego angielskiego, używanego na obszarach wiejskich, do bardziej wyszukanego, przyjmując wymowę zbliżoną do „kolonialnej brytyjskiej” przez wykształcone młodsze pokolenie.

Pomimo, że RPA ma już około 24 lat i żyje w demokracji, a apartheid został zniesiony, każda grupa etniczna żyje raczej w izolacji w swoich bańkach kulturowych, więc myślę, że te różnice będą się utrzymywać przez dość długi czas.


Odpowiedź 6:

Jednak wszystkie odpowiedzi nadal nie wyjaśniają, w jaki sposób angielski Sewth Effriken przekształcił się w to. Najbliżej tego brzmienia byłych kolonistów jest akcent nowozelandzki.


Odpowiedź 7:

A gdzie akcent australijski, akcent angielski, a dla nas akcent amerykański? A co z różnymi akcentami w Ameryce?

Następnie mamy oczywiście dużą różnorodność akcentów.

Na przykład:

Afrikaans, tacy jak ja. Nawet my mamy innych, jak ludzie, którzy dorastali na obszarach wiejskich. Mieszkańcy Pretorii mają inny akcent niż ludzie z Johannesburga. Mają inny akcent niż Kapetończycy.

Jest też wiele innych akcentów. Każdy język i obszar ma inny akcent.

Powiedziałbym, że nie ma akcentu południowoafrykańskiego, jest ich wielu, tak jak w każdym innym kraju.


Odpowiedź 8:

Łatwo. Holenderski przeszedł na angielski